POCISK_KWIECIEN_2016_okladka_mala

Jak często zdarza Ci się, Drogi Czytelniku, zaufać komuś, a potem srodze tego żałować? Na pewno też spotykasz osoby, które swym wyglądem czy zachowaniem zaufania w żaden sposób nie są w stanie w Tobie wzbudzić? I czy sztuki tej można się nauczyć? Ted Bundy uczynił z zaufania i wzbudzania go u obcych swoje modus operandi. Stwarzał pozory miłego człowieka, pomagała mu w tym jego miła powierzchowność. Ot, taki chłopak z sąsiedztwa. A mordował na potęgę, zapisując się na kartach historii jako jeden z najbrutalniejszych morderców Ameryki. Z zaufaniem kłopot mieli dwaj mężczyźni, którzy na początku 1980 r. bezlitośnie zamordowali taksówkarza. Wymierzono im ówcześnie najwyższy wymiar kary – śmierć za śmierć. Historia ta następnie została zekranizowana przez Krzysztofa Kieślowskiego w „Krótkim filmie o zabijaniu”.

 

Z zaufaniem do wymiaru sprawiedliwości też bywa różnie. Czy sąd jest nieomylny, czy zawsze działał z pobudek etycznych i usankcjonowanych prawem? Z tym niełatwym zagadnieniem mierzy się Przemysław Semczuk, próbując odnaleźć odpowiedź na pytanie, czy Zdzisław Marchwicki był osławionym „wampirem z Zagłębia”. W rozmowie z nami przytacza szczegóły swojego dziennikarskiego śledztwa.

 

Joanna Jodełka przybliża nam historię okrutnego mordercy, który zabił dwie osoby, uprzednio umawiając się z nimi na oglądanie mieszkania. I znowu jak bumerang wraca do nas zagadnienie zaufania. To niejedyne opowiadanie kwietniowego „Pocisku”. Obok nazwiska Aleksandry Zielińskiej wybraliśmy debiutanta, który zmierzy się z historią zajmującą pierwsze kolumny wszystkich gazet w tym kraju. Mowa o głośnym morderstwie, którego dokonał niepozorny z wyglądu Kajetan P.

 

W tym miejscu pragnę podziękować, w imieniu całej redakcji „Pocisku”, za okazaną przez czytelników życzliwość i ciepłe przyjęcie naszego magazynu. Dostaliśmy cynk, że „Pocisk” trafił w Państwa gusta. Dlatego nie ustajemy w poszukiwaniu pomysłów, autorów i niebanalnych tematów. I choć poruszane zagadnienia rodzą się głównie ze zła i walki z nim, to przecież jakoś to zło musimy oswoić. Ruszajmy zatem w drogę po kolejnych zagadkowych, przerażających historiach i spróbujmy uszczknąć nieco wiedzy, którą zechcieli podzielić się z nami fachowcy.

 

Gabriela Jatkowska